Costa Blanca Zimą

Mieszkanie za granicą niesie za sobą wiele niezależnych od nas zmian, do których trzeba się przystosować. To wpływa zarówno na nasze nawyki, jak i rytm dnia. Jednym z czynników sprawczych jest niewątpliwie pogoda. Jednak w przypadku Hiszpanii...

Więcej Info

W światłach nowego miasta

Chociaż od paru lat starałam się dużo podróżować, próbować nowych miejsc i wychodzić ze swojej strefy komfortu, zmiana mojego kodu pocztowego była tymczasowa i miała zawsze z góry określony termin ważności. Tym razem, zdecydowałam się to zmienić, i pójść o krok dalej. Zmieniłam nie tylko miasto, ale też  i kraj. Coś mi mówi, że tutaj, w Walencji, kolekcja okularów przeciwsłonecznych powiększy się, a najgrubsze swetry i płaszcze będą na dnie szafy niemal cały rok.

Więcej Info

Dżungla w sercu miasta

Są takie miejsca, które nie wymagają od nas nawet ruszania się ze swojej okolicy, a sprawiają że czujemy, jakbyśmy byli setki kilometrów dalej. Często lokalnie odwiedzamy co najwyżej kawiarnie czy kina, a miejscowe atrakcje traktujemy nieco...

Więcej Info

City Vibe, Day Look #2

Kawa w ulubionych miejscach smakuje najlepiej...

Więcej Info

Say no to grey

Zimowa temperatura przynosi zarówno zmianę w naszym samopoczuciu jak i garderobie. Co ciekawe te dwie z pozoru nie związane ze sobą rzeczy, maja na siebie znaczący wpływ. Wesołych czy wyrazistych kolorów unikamy niemal tak samo jak stania na mrozie. Nasza polska tendencja do wybierania stonowanych barw jeszcze bardziej pogłębia się w tym sezonie i sprawia, że na ulicach jest szaro. Nie popadając jednak w skrajność możemy ożywić naszą garderobę wybierając jeden przełamujący się kolorowy dodatek. Ja postawiłam na kanarkowy płaszcz. I od razu jakoś tak… bliżej do wiosny.

Więcej Info

City Vibe | Day Look #1

Rozpoczynam mini-cykl, z którego zamiarem nosiłam się już od jakiegoś czasu. DAY LOOK to moje pomysly wyjątkowo nie inspirowane filmem... a ulicami europejskich metropolii.

Więcej Info

Walencja – mały Paryż na wybrzeżu Hiszpanii

Nie ma wieży Eiffela lecz są palmy, nie ma La Défense lecz jest Ciudad de las Artes y las Ciencias – choć wydawałoby się, że Paryż i Walencja są skrajnie różnymi miastami, odnalazłam w nich wiele cech wspólnych. Nie są to moje pierwsze odwiedziny w Walencji i muszę przyznać, że za każdym razem...

Więcej Info

O stylu słów kilka – czy szata rzeczywiście zdobi człowieka?

Osobiście uważam, że takie generalizacje są największym wrogiem kreowania własnego stylu, zwłaszcza w naszym kraju gdzie wciąż tak nieśmiało podchodzimy do eksperymentowania z ubiorem. Siła indywidualnego stylu polega na odzwierciedleniu swojej osobowości znacznie częściej niż nam się wydaje. Nie bez przyczyny..

Więcej Info

Złota wieża, złoty czas..

Mieszkając w nowym miejscu podczas procesu poznawczego zachodzi wiele ciekawych zjawisk począwszy od celowego gubienia się w urokliwych uliczkach, odkrywania ulubionych miejsc, a skończywszy na zgubieniu się w miejscach, w których zgubić się nie chcieliśmy. Ja najbardziej lubię drugi aspekt odnajdywania się w nowej przestrzeni – znajdywanie...

Więcej Info

Livin’ la vida sevillana

Choć to nie post filmowy, to lokalizacja iście kinowa! Jednym z najpiękniejszych miejsc w Sewilli jest Plac Hiszpański i przylegający do niego ogród Marii Luisy. Choć to miejsce zabytkowe, wiele osób kojarzy je przede wszystkim z filmem Gwiezdne Wojny II, a niektórzy koneserzy kina i z filmem Lawrence z Arabii. Ja osobiście pamiętam teledysk do utworu Something Got Me Started zespołu Simply Red, który częściowo został zrealizowany właśnie na Placu Hiszpańskim. Miejsce obowiązkowe do zobaczenia w Sewilli.

Więcej Info